Piekę je zawsze na początku sezonu truskawkowego. Wychodzi obłędnie pyszne i znika tak szybko, że robię je w kółko, aż nam się znudzi (choć tak się chyba jeszcze nie zdarzyło). Warto spróbować. Owoce można dać oczywiście dowolne, sezonowe.
Składniki:
- 8 jaj
- 30 dag mąki pszennej
- 20 dag cukru kryształu
- 1 cukier waniliowy
- 1 szklanka oleju, u mnie 1/2 szklanki oliwy z oliwek i 1/2 szklanki oleju rzepakowego
- 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
- dodatki: owoce - u nas truskawki ok 400 g
- Używam formy o wymiarach: 40cmx23cm
Wykonanie:
Białka oddzielamy od żółtek. Białka ubijamy na sztywną pianę. Następnie dodajemy stopniowo cukier, cukier waniliowy, cały czas miksując do uzyskania lśniącej masy. Potem dodajemy stopniowo żółtka, nadal miksując i olej. Następnie dosypujemy mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia. Mąkę mieszam już samodzielnie łyżką - robię to powoli i delikatnie, by ciasto nie opadło (na tym etapie nie używaj już miksera!!). Ciasto wylewamy na blaszkę. Wierzch posypujemy przygotowanymi wcześniej truskawkami. Truskawki pokrojone na mniejsze kawałki. Ciasto wkładam do nagrzanego piekarnika, piekę przez ok. 45 min w temp. ok. 180 st. C do suchego patyczka, piekę z obcją góra-dół bez termoobiegu. Najlepiej sprawdzać patyczkiem czy się upiekło, bo każdy piekarnik jest inny.
Ciasto można posypać cukrem pudrem.
Życzymy smacznego!