Wychodzi obłędna. Ten jeden składnik "robi swoje". Babki z kakao to zdecydowanie nie to samo!
Moja ulubiona babka. Maślana, odpowiednio wilgotna (nie sucha!), czekolada robi tutaj robotę, mmm..., no musicie ją spróbować!
Składniki (w temp. pokojowej!):
- 225 g masła
- 220 g drobnego cukru do wypieków
- 4 duże jaja
- 125 ml mleka
- pół łyżeczki ekstraktu z wanilii
- 300 g mąki pszennej
- 1 i 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia
- szczypta soli
- 120 g gorzkiej czekolady
- wiśnie z syropu (można pominąć)
Przygotowanie:
Czekoladę należy roztopić w kąpieli wodnej i lekko przestudzić.
Masło i cukier miksujemy do otrzymania puszystej i jasnej masy maślanej. Stopniowo dodajemy jajka, jedno po drugim, po każdym dodaniu dokładnie miksujemy do połączenia się składników. Dodajemy wanilię i miskujemy. Bezpośrednio do masy przesiewamy mąkę pszenną z proszkiem do pieczenia i solą, wlewamy mleko i krótko mieszamy szpatułką ale tylko do połączenia się składników.
Keksówkę smarujemy masłem i oprószamy mąką pszenną, dno wyłożyłam papierem. Ciasto przekładamy do formy - na zmianę raz jasną, raz ciemną masę. Po wyłożeniu widelcem robimy w cieście zygzaki. Na wierzch ciasta wykładamy wiśnie (dobrze odsączone z syropu), lekko wciskamy je w ciasto.
Babkę wkładamy do piekarnika nagrzanego do 160 st. C. Pieczemy do suchego patyczka. U mnie było to ok. 80 minut. Od razu wyjmuję z piekarnika, po chwili wyjmuję z formy i studzę na kratce.
Gotowe! Można polać polewą lub posypać cukrem pudrem. Smacznego!