Robię te ogórki już trzeci rok, są pyszne. Zdecydowanie opłaca się je zrobić.
Uwierzcie mi te ogórki znikają ze słoika jak ciepłe bułeczki. Aż miło patrzeć jak domownicy chętnie po nie sięgają.
Składniki:
- 3 kg małych ogórków gruntowych
zalewa:
- 4 szklanki wody (szklanka ma 250 ml)
- 2 i 2/3 szklanki octu spirytusowego 10 % (można dać mniej jak lubimy mniej octowe)
- 2 i 2/3 szklanki cukru
- 2 płaskie łyżki soli kamiennej do przetworów
- 2 płaskie łyżki kurkumy lub curry
- ok. 20 ziaren ziela angielskiego
- 2 łyżki (nieczubate) ziaren czarnego pieprzu
- 2 łyżki (nieczubate) ziaren gorczycy
Przygotowanie:
Składniki na ok. 12 słoików o pojemności 500 ml każdy.
Ogórki powinny być świeże, najlepiej nieprzerośnięte. Ogórki myjemy pod zimną, bieżącą wodą, odcinamy odrobinę końcówki, nie obieramy. Każdego ogórka kroimy wzdłuż w dość cienkie plasterki i układamy ciasno w słoikach.
Przygotowujemy zalewę. Do garnka wlewamy wodę, dodajemy cukier, wsypujemy sól i curry lub kurkumę. Wsypujemy także ziarna ziela, pieprzu i gorczycy. Całość zagotowujemy i mieszamy aż cały cukier się rozpuści. Następnie wlewamy ocet i ponownie doprowadzamy do wrzenia, a następnie już na małej mocy palnika gotujemy pod przykrywką ok. 5 min. Zalewę mieszamy i przecedzamy przez sito, przyprawy wyrzucamy. Zalewę od razu przelewamy do słoików, tak aby zalewa całkowicie przykryła ogórki. Pamiętajmy jednak, by zostawić ok. 1 cm wolnej przestrzeni od rantu. Słoiki zakręcamy i pasteryzujemy.
Słoiki pasteryzujemy. Słoiki umieszczamy w garnku już z gorącą wodą, od zagotowania wody pasteryzujemy ok. 10 min (słoiki mają delikatnie "pyrkać"). Po pateryzacji słoiki układamy na blacie i przykrywamy ręcznikiem, by studziły się powoli. Przechowujemy w chłodnej, zaciemnionej spiżarce.