Paszteciki bez czekania. W okresie świątecznym robię je z podwójnej, a nawet potrójnej porcji, bo szybko znikają 😉. U nas na Wigilę i w święta są obowiązkowo.
Ten przepis jest w naszej rodzinie już od dawna. Taka rolada często gości na na naszym stole, również świątecznym. Babcia jest mistrzynią w jego przygotowaniu.