Świąteczne zrazy / roladki z karkówki


Z tego przepisu wychodzą rewelacyjne. Ta marynata robi bardzo dobrą robotę. Roladki są mięciutkie, rozpływają się w ustach, mają fajny, wyrazisty smak.

Jeden z moich ulubionych przepisów na roladki z karkówki pieczone w piekarniku czyli bez smażenia. Takie często przygotowuję na niedzielny czy świąteczny obiad.




Składniki:
karkówka wieprzowa (u mnie 6 plastrów)
marynata:
  • 3 łyżeczki musztardy francuskiej
  • 2 łyżki octu balsamicznego
  • 5 łyżek oliwy z oliwek
  • 1 łyżka majeranku
  • 1 łyżka słodkiej papryki
  • 1 łyżeczka tymianku
  • 1 łyżeczka soli
  • pieprz cayenne
  • 3 ząbki czosnku
nadzienie:
  • cienkie plastry wędzonego boczku lub szynki parmeńskiej
  • cebula
  • kiszone ogórki
dodatkowo: liście laurowe, sól morska, pieprz świeżo mielony, oliwa



Przygotowanie:
Karkówkę kroimy na steki o grubości około 1 cm i delikatnie rozbijamy. Przygotowujemy marynatę - w misce łączymy musztardę, majeranek, słodką paprykę, tymianek, pieprz cayenne, sól. Dolewamy oliwę i ocet oraz dodajemy czosnek przeciśnięty przez praskę. Starannie mieszamy. Każdy plaster karkówki smarujemy z jednej strony przygotowaną marynatą. 




Następnie przygotowujemy nadzienie - cebulę kroimy w plastry, ogórki w słupki, boczek w plastry. Na każdym mięsku umieszczamy boczek, plasterki cebuli, ogórków, po czym zawijamy mięso w roladki, dbając o to, aby nic nie wypadło. Tak przygotowane roladki odstawiamy na kilka godz. do lodówki, by mięsko skruszało i przeszło marynatą (najlepiej odstawić na całą noc).




Po wyjęciu z lodówki roladki układamy w naczyniu żaroodpornym, posypujemy solą morską i pieprzem, skrapiamy odrobiną oliwy, dodajemy liście laurowe. Roladki przykrywamy i pieczemy w piekarniku nagrzanym do 165 st. C przez około 1,5 godziny, aż będą miękkie i soczyste. Pod koniec pieczenia odkrywamy pokrywkę, podwyższamy temp. do 250 st. C i zapiekamy jeszcze chwilkę (u mnie opcja grill).



Życzymy smacznego!